Decoroom | Dzień Dziecka w Decoroom

2016-06-09

Dzień Dziecka w Decoroom

Dzień Dziecka w Decoroom! Coo to był za dzień! Farbki były wszędzie, balony fruwały po całym biurze, a kwiatki i cukierki zostawiały ślad na każdej półce. Ale... biuro już jest w stanie biurowym, a dzieci są przeszczęśliwe! (Tak przynajmniej słyszeliśmy).

Jak do tego wszystkiego w ogóle doszło? Kilka miesięcy przed wydarzeniem otrzymaliśmy klocki od jednego z naszych partnerów Kolorowe Baloniki. Siedząc na spotkaniu w kuchni połowa zespołu bawiła się klockami sporadycznie tylko spoglądając na szefa. Spotkanie chyba okazało się mało efektywne, a czego dotyczyło to już nieważne - najważniejsze to to, że po nimi powstał pomysł aby Decoroom zrobił Dzień Dziecka.  Jak to wszystko wyglądało ? Zapraszamy najpierw na film ! 


Dwa tygodnie przed imprezą dział sprzedaży dzielnie rozwoził zaproszenia na to wydarzenie. Wydawało się, że będzie to zadanie łatwe. Niestety jazda autem z 30 napełnionymi helem balonami na skrzyżowaniu czasem przyprawiała o szybkie bicie serc. Kilka zaproszeń posłanych zostało do nieba – dlatego też do ostatniej chwili czekaliśmy na odwiedziny przybyszy z dalekiej galaktyki. Rozumiemy i wybaczamy pewnie coś ich zatrzymało – następnym razem liczymy, że wpadną.



5 czerwca w niedzielę od 10 do 17 nasze biuro – zarówno Showroom (część gdzie klienci wybierają materiały wykończeniowe) jak i część gdzie na co dzień pracujemy – została przemieniona w pracownie artystyczną. Wszystkie plany, próbniki i magazyny branżowe zniknęły z naszych biurek, a i kilka stołów wynieśliśmy. Dwie sale konferencyjne zostały chwilowo zaadoptowane na magazynki. Szefowie stracili biurka, krzesła, a nawet ulubiony obraz. W zamian na kilka dni otrzymali dywan w samochodziki, kilka wygodnych puf i wielki ekran do oglądania bajek.

Nasze ulubione stoły otrzymały wąsy, a szyby po których namiętnie mażemy mazakami osłonięte zostały tekturą – trochę dla bezpieczeństwa trochę w razie gdyby dzieciom brakło miejsca na artystyczne malunki.
Ku uciesze maluchów stworzyliśmy kilka miejsc warsztatowych. Dla miłośników kwiatków i architektury krajobrazu przeznaczona była strefa z sadzeniem kwiatków. Nasza Madzia z Decoroom miała służyć jako wsparcie techniczne dla wykonywania tych czynności – jak się jednak okazało dzieci same doskonale wiedziały co i jak robić! (Jeśli ktoś szukałby ogrodnika to możemy po ty evencie spokojnie dać kilka namiarów).


  
 
Nie mniej obleganym stanowiskiem było malowanie płytek Rovese. Specjalnie przygotowane na to wydarzenie podkłady do płytek nie zostały szkliwione co pozwoliło na tworzenie na nich wymyślnych  rysunków. Nasi płytkowi artyści mogli zabrać swoje dzieła do domu ale i wykonać dodatkowe egzemplarze, które zostały przymocowane do płyty na naszej ścianie. Mamy teraz w biurze małą galerię sztuki! Zapraszamy do odwiedzin!



  


 
Po obsadzeniu kwiatków, przygotowaniu kolekcji płytek przyszedł czas na zaprojektowanie domu. Z desek Barlinka mali architekci stworzyli domy – jedno, dwu, a nawet trzy piętrowe. Dodatkowo wszyscy zadbali o wystrój wnętrz – pomalowano ściany, umeblowano pomieszczenia, a nawet zamontowano wykładzinę i dywany ! Finalnie powstało kilkanaście domów, rezydencji i jedna buda dla Fafika!







Stoisko które było prawdziwym hitem to warsztaty sitodruku. Na bawełniane torby nanoszony był przygotowany motyw, który po aplikacji dowolnie już można było ozdabiać. Zabawa nie miała ograniczeń wiekowych. Malowali zarówno dorośli – mamy torby na zakupy, nastolatkowie torby z inicjałami ulubionych zespołów i dzieci – rączkami bądź czasem nawet nosem.




 
Przechodząc dalej w głąb Showroomu czekały atrakcje tj. filcowanie, skręcanie zwierzątek z baloników czy strefa zabaw przygotowana przez Kolorowe Baloniki i Czuczu. Zagadki, puzzle, miarki i kreatywne klocki w zupełności wystarczyły by na dłuższą chwilę zająć dzieci.



Jeśli ktoś zgłodniał to swą uwagę kierował w stronę kuchni. Tam zapach cukru unosił się już w powietrzu od wczesnych godzin porannych. Można było samemu udekorować słodkie babeczki – lukrem, gwiazdkami czy słodkimi cukierkami. Po sąsiedzku natomiast działa się magia. Mieszanie kolorów, dodawanie smaków , zwijanie tajemniczej masy – a to wszystko pod okiem specjalistów na warsztatach wyrabiania lizaków i cukierków. Tego dnia w naszej kuchni powstało wiele serc, buziek, pingwinków, samochodów i motyli. Po kilku godzinach warsztatów możemy także zdradzić mały sekret – najlepsze lizaki i cukierki są te jeszcze ciepłe!


 




Podsumowując cały dzień dziecka – nie obyło by się bez pomocy naszych partnerów tj. Porta, Rovese, Barlinek, Insbud, Home Zone , Kolorowe Baloniki i  Czuczu. Nie byłoby też tego wydarzenia bez samych zainteresowanych – zarówno dzieci jak i rodziców. Dziękujemy za wspólną kolorową zabawę i mamy nadzieję do zobaczenia za rok!

więcej zdjęć  

 
 
Ostatnio dodane